Siódma zabawka, czwarta lalka; tym razem z konkretnego
wzoru, a nie twórczość własna. Lalka bardzo czasochłonna (przynajmniej jak dla mnie). Dziergało się przyjemnie za sprawą włóczki (
gazzal cotton baby), szydełko nr 2. Wyjątkiem jest czapka i torebka, które powstały inaczej niż zakłada wzór i z innej włóczki niż reszta lalki (
alize cotton gold plus). Poza tym z powodu braku gotowych oczek, w mojej lalce oczka wyszyte są czarnym kordonkiem - ale i tak wyszły całkiem nieźle :)
Lalka nie ma jeszcze imienia, nie ma też jeszcze nowej właścicielki, choć moi chłopcy z chęcią zrobiliby z niej użytek, ale chyba nie taki jak ja bym sobie wymarzyła.
Cóż więcej pisać, poza tym, że na pewno nie jest to moja ostatnia wersja tej lalki.
Zatem zapraszam, tym razem, do skromnej galerii, z powodu "wielo-etatowości" fotografa :D
A Wam jak się podoba? :)