Pokazywanie postów oznaczonych etykietą handmade. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą handmade. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 stycznia 2017

Czapka uszatka

Zapowiadana na blogu niebieska czapka jest w końcu na blogu. Byłaby wcześniej gdyby nie choroby, które do nas przyczepiły się jak rzep psiego ogona.
Wracając do tematu, czapka którą pochwaliłam się Wam na facebooku została troszkę zmieniona :) Po pierwszej przymiarce,okazało się że jest troszkę za mała na długość. Dlatego co trzeba sprułam i dorobiłam jak należy. Dodatkowo dodałam coś, co nie wiem jak fachowo nazwać, ale ja nazywam to "uszami".
Jako dodatek do czapki powstał komin. Dziergany na drutach z żyłką metodą magic loop. O metodzie przeczytałam przypadkiem i uznałam, że to dobry moment, żeby ją wypróbować, a tym samym nauczyć się czegoś nowego.

Czapka i komin robione z podwójnej włóczki. Zużyłam niecałe 2 motki włóczki madame tricote elysee laine w kolorze jasnoniebieskim i około pół motka tej samej włóczki w kolorze ecru.

Poniżej zdjęcia czapki (tak jak obiecałam) z modelem w roli głównej :) Niestety model nie bardzo był zainteresowany pozowaniem, z uwagi na rozkładającą go chorobę.



Oraz zdjęcia solo.











sobota, 17 grudnia 2016

Sznurkowy dywan

Od dawna zbierałam się z zamiarem zrobienia dywanu do sypialni. Zawsze coś stawało na drodze; najpierw, nie wiedziałam jak taki dywan zrobić - tzn jakich materiałów użyć i w jakiej ilości. Dalej zastanawiałam się nad odpowiednimi kolorami - jak wiadomo kolory na ekranie monitora wyglądają nieco inaczej niż w rzeczywistości - szczególnie jeśli korzystamy z czegoś po raz pierwszy.
Jakim ściegiem zrobić ów dywan.to było kolejne pytanie. Odpowiedzi szybko odnalazłam na różnych blogach i zdjęciach od "wuja google" :)

Pierwszy wybór padł na sznurki w kolorze szarym, jasno-niebieskim i białym.



Ostatecznie, po dwóch pruciach powstał dywan w kolorze szaro-turkusowym, pleciony półsłupkami, mający ok 65x100 cm. Może skromna nie będę, ale jak na pierwszy wyrób tego rodzaju i fakt, że przygodę z szydełkiem rozpoczęłam stosunkowo niedawno, uważam że wyszedł całkiem nieźle :) Choć od strony gdzie rozpoczynałam, wyplatałam go ciut za luźno, to raczej znajdzie swoje miejsce obok sypialnianego łóżka. :) Chyba że jakimś cudem ponarzekam na nadmiar wolnego czasu, to nie wykluczone że dywan przerobie, aby był idealny, ale z drugiej strony rękodzieło nie może być idealne w każdym calu...

Finalnie przedstawiam dywan z różnych perspektyw











czwartek, 8 grudnia 2016

Szydełkowa lalka Mikołajka

Tegoroczne Mikołajki mamy już za sobą, a mój czterolatek już czeka na kolejne, zaś jego młodszy brat nie ma pojęcia że taki dzień istnieje. Pojęcia o tym dniu nie ma też nowa właścicielka kolejnej szydełkowej lalki, która powstawała wiele wieczorów, niejednokrotnie odkładana, ze względu na inne "sploty", o których w kolejnych postach na pewno wspomnę.

Uwielbiam sprawiać niespodzianki i obdarowywać drobiazgami moich bliskich. Największą radość sprawia mi uśmiech i zadowolenie osoby, którą obdaruje. 
Miałam obawy, czy lalka będzie dobrym prezentem, ale na szczęście niepotrzebnie.

Przedstawiam Wam Alę:


Ala ma ok 40 cm wysokości. wykonana z włóczki dla dzieci, wypchana kulką silikonową.
Ala tak jak Matylda powstała na podstawie własnego wzoru, metodą prób i błędów. 



Ala ubrana jest w żółto zieloną sukienkę, której ostateczny kształt poznałam dopiero po wyszydełkowaniu całości. Podobnie buciki powstały przypadkowo z udziałem ozdobnych bąbelków :).



  1.                

Ala od Mikołajek sprawia radość pewnej małej dziewczynce, która ma zaledwie 2 miesiące. Puki co bardzo podoba się jej mamie, ale mam nadzieje, że kiedyś stanie się ulubioną lalką małej Igi. 

Tymczasem Ala przesyła pozdrowienia, wszystkim, którzy zajrzą na bloga i nie tylko :)

niedziela, 20 listopada 2016

Szydełkowa lalka - schemat.

Druga szydełkowa lalka, jest mniejsza ale na pewno ładniejsza niż ta pierwsza, która była dla mnie lekcją szydełkowania lalek. nie ma jeszcze imienia, choć padła jedna propozycja - Matylda, więc chyba tak zostanie.

Zatem przedstawiam Matyldę, wykonaną metodą prób i błędów według własnego wzoru. Powstawała kilka wieczorów, początkowo wyglądał tak.



a ostatecznie lalka wygląda tak:



Lalka nie jest idealna, nie ma wyglądu tej, do której dążę, ale jej wykonanie jest na pewno lepsze niż poprzedniej. Ma około 20 cm wysokości.

Poniżej przedstawiam opracowany przeze mnie schemat:

Legenda:
x - półsłupek
V - dodać oczko
A - odjąć oczko
MR - magic ring

TŁÓW i GŁOWA
1. 6x w MR
2. [V]*6 = 12x
3. [1x,V]*6 = 18x
4. [2x,V]*6 = 24x
5. [3x,V]*6 = 30x
6. [4x,V]*6 = 36x
7.- 12. 36x
13. [4x,A]*6 = 30x
14.-15. 30x
16. [3x,A]*6 = 24x
17.-18. 24x
19. [2x,A]*6 = 18x
20. [1x,A]*6 = 12x
21-22. 12x
23. [1x,V]*6 = 18x
24. [2x,V]*6 = 24x
25. [3x,V]*6 = 30x
26. [4x,V]*6 = 36x
27. [5x,V]*6 = 42x
28.-32. 42x
33. [5x,A]*6 = 36x
34. [4x,A]*6 = 30x
35. [3x,A]*6 = 24x
36. [2x,A]*6 = 18x
37. [1x,A]*6 = 12x
38. [A]*6 = 6x
39. [A]*3 = 3x
przeciągamy przez pozostałe oczka włóczkę i robimy słupek.

Nawet jeśli wykończenie głowy nie wygląda ładnie, to nie ma się co przejmować, ponieważ pod włosami lalki nie będzie tego widać.

RĘCE 
1. 4x w MR
2. [V]*4 = 8x
3.-21. 8x

NOGI
1. 7x w MR
2. [V]*7 = 14x
3. 14x
4. 4x,V,V, 6x = 12x
5. 2x,V,V, 6x = 10x
6.-19. 10x

SUKIENKA powstała metodą wielkich prób, więc nie chcę podawać na nią schematu puki nie będzie dopracowany i będę umiał go zapisać tak by nie wzbudzał wątpliwości :)

BUTY -  na ich przygotowanie wykorzystałam schemat z nóg, 1-5 rzędu, z jedną różnicą. 14x (3 rząd) przerabiałam  dwa razy, więc, buciki łącznie mają 6 rzędów. dodatkowo łańcuszek na zakończenie z 12 lub 13 oczek.

TOREBKA - powstała jak sukienka :)

Każdy element stopniowo wypychany kulką silikonową, z wyjątkiem rąk. ręce i nogi przed przyszyciem zostały górą zszyte. WŁOSY - kawałki włóczki przeciągnięte, przez wybrane oczka na głowie lalki.
Na koniec wyszłam oczy nos i usta.

Mam nadzieję, że mój schemat okaże się przydatny i zainspiruje do tworzenia lalki. 





piątek, 28 października 2016

Szydełkowa lalka Zuzia

Dziś przedstawiam, tworzoną przez kilka wieczorów szydełkową lalkę - Zuzię. Imię wybrane przez mojego starszego synka przedszkolaka. Pomysł na lalkę był spontaniczny, wzór jeden z pierwszych jaki udało się znaleźć na blogu, który stał się dla mnie inspiracją. Na pewno nie jest ona idealna ani piękna, ale jest moją pierwszą i jestem z niej dumna. Z szydełkiem mam do czynienia od roku, jednak z racji powiększenia się rodziny o kolejny mały cud, to praktycznie mogę powiedzieć że od miesiąca. Wcześniej udało mi się stworzyć 4 czapki, z których tylko jedna pozostała w domu, a pozostałe trafiły we właściwe ręce jako prezenty :) a dodam że były to czapki dla niemowlaków. może kiedyś uda mi się je sfotografować i umieścić na blogu...

Wracając do sprawczyni dzisiejszego wpisu - Zuzi - jak w znanej piosence jest to lalka nieduża, ale mam nadzieję, ze skradnie serce dziewczynki, której postanowiłam ją podarować.

Poniżej Zuzia pozuje...




  

Tutoraial z którego korzystałam szydełkując lalkę znajduje się TU
Moja lalka różni się tym, ze wykonana została w jednym kolorze, a dodatkowo wydziergałam dla niej prosta zieloną sukienkę. W inny sposób wykonałam również włosy - przeciągając pocięte kawałki włóczki. 

Po pierwszej tak poważnej i udanej próbie z szydełkiem, mam w głowie mnóstwo pomysłów na inne szydełkowe zabawki. Szkoda że czasu wolnego nie mam równie dużo, ale mam nadzieję że wszystko pogodzę i kiedyś mój blog stanie się inspiracją dla Kogoś...