Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękodzieło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękodzieło. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 maja 2017

Baśniowa lalka



Dziś przedstawiam Wam baśniową lalkę i chyba nie muszę nikomu mówić z jakiej bajki czerpałam inspirację. Lalka powstała bardzo szybko, bo chyba w 3 krótkie wieczory, ale miałam ogromną motywację.

Lalka z włóczki alize cotton gold plus z użyciem szydełka i drutów. Wzór własny, wymyślany na bieżąco :) Lalka ma ok 25-30 cm - niestety zapomniałam zmierzyć zanim oddałam w dobre rączki.

Od tygodnia ma nową właścicielkę - uroczą Z.

W planach mam kolejne, choć nie koniecznie bajkowe lalki, w końcu tyle małych dziewczynek w koło do obdarowania...

























Pozdrawiam i zapraszam wkrótce kolejna robótka :)

czwartek, 16 marca 2017

Sweterek dla małej Damy


Uwielbiam ubranka dla małych dzieci, szczególnie dla niemowlaków. Biorąc pod uwagę fakt, że jestem mamą dwóch (powiedzmy) małych chłopców, mam gdzie się wyżyć. Nie ukrywam, że fajnie byłoby móc poszaleć w działach dla dziewczynek, ale cóż nie na wszystko mamy wpływ :)
Mimo to moim kolejnym dziełem jest sweterek dla małej Damy.

Szary, mały, rozpinany sweterek, dziergany wieczorami na drutach numer 5. Włóczka alize cotton gold plus. Zużyłam około 150 g na sweterek w rozmiarze 74. Wzór znaleziony całkiem przypadkiem TU. Jedyna różnica to taka, że w moim sweterku nie ma ażurowego wzorku, którego nie umiałam zrobić jeszcze 2 tygodnie temu :) Jest to mój pierwszy sweterek tych rozmiarów, ale już pracuje nad kolejnym - większym, tym razem dla mnie.

Jak już kiedyś pisałam uwielbiam robić prezenty, dlatego sweterek ma już nową Właścicielkę - mam nadzieję, że będzie Jej w nim zawsze wygodnie i cieplutko.


Zapraszam do oglądania:















:)

poniedziałek, 13 marca 2017

Lalka z wzoru Amigurumi Today


Siódma zabawka, czwarta lalka; tym razem z konkretnego wzoru, a nie twórczość własna. Lalka bardzo czasochłonna (przynajmniej jak dla mnie). Dziergało się przyjemnie za sprawą włóczki (gazzal cotton baby), szydełko nr 2. Wyjątkiem jest czapka i torebka, które powstały inaczej niż zakłada wzór i z innej włóczki niż reszta lalki (alize cotton gold plus). Poza tym z powodu braku gotowych oczek, w mojej lalce oczka wyszyte są czarnym kordonkiem - ale i tak wyszły całkiem nieźle :)

Lalka nie ma jeszcze imienia, nie ma też jeszcze nowej właścicielki, choć moi chłopcy z chęcią zrobiliby z niej użytek, ale chyba nie taki jak ja bym sobie wymarzyła.

Cóż więcej pisać, poza tym, że na pewno nie jest to moja ostatnia wersja tej lalki.
Zatem zapraszam, tym razem, do skromnej galerii, z powodu "wielo-etatowości" fotografa :D


 




 


 



A Wam jak się podoba? :)



sobota, 25 lutego 2017

Żyrafa nr 1


Dziś przedstawiam Wam - ŻYRAFĘ.

Żyrafa jest moją piątą zabawką stworzoną własnoręcznie na szydełku. Nieskromnie powiem, ze wyszła świetnie i jestem z niej dumna; a jak już wiadomo jest ona "załącznikiem" do kocyka, o którym pisałam kilka dni temu. 

Co tu dużo pisać, poza tym, że zabawkę robiło się przyjemnie i dość szybko, bo podwójną nitką. Włóczka taka sama jak w przypadku kocyka (gazzal cotton baby) szydełko nr 3,5. Zużyłam cały motek żółtej włóczki i niewielkie ilości włóczek w kolorze turkusowym i szarym. Oczy i nos wyszyte czarnym kordonkiem.

Aha najważniejsze - wzór - częściowo dostępny TU a częściowo inwencja własna :)

Żyrafa dzielnie pozowała do zdjęć, z których wybrałam poniższe (nie mogłam się zdecydować, dlatego jest ich aż tyle, choć to i tak nie wszystkie ujęcia). :)





































A już niebawem kolejna zabawka :)

czwartek, 9 lutego 2017

Kosze, koszyki, koszyczki....



Zgodnie z fejsbukowymi zapowiedziami, przedstawiam dziergane dawno i niedawno koszyki.
Nie będę wiele o nich pisać, bo uważam ze lepiej pooglądać :) Dla zainteresowanych dodam, ze do przygotowania przedstawianych koszyków potrzebne są:
  • sznurek bawełniany (zużyłam 2, z białego powstał jeden duży koszyk, z niebieskiego dwa mniejsze, różnej wielkości)
  • szydełko nr 9
  • trochę wolnego czasu - na szczęście dzierga się je bardzo szybko i przyjemnie.
Koszyki, to puki co to moje ulubione sznurkowe twory, ze względu na łatwość wykonania i niewielki nakład czasu.



Wszystkie razem





Biały koszyk solo









Niebieski okrągły







Na koniec najmniejszy - niebieski







Już teraz mogę powiedzieć, że to na pewno nie są moje ostatnie koszyki. Domowe zapotrzebowanie na wszelkiego rodzaju koszyczki, pojemniczki rośnie, więc będę miała jak wykazać się i czym pochwalić w przyszłości. :)

sobota, 28 stycznia 2017

Otuleni ciepłą szarością

Uwielbiam szarości, co nietrudno zauważyć. Całkiem przypadkiem szara włóczka madame tricote tango trafiła w moje ręce w listopadzie. Natomiast  całkiem nie przypadkowo, powstała a z niej czapka i komin. Wydziergane ekspresowo, w jeden długi wieczór i kawałek następnego - w miniony czwartek i piątek.
Czapki z pozoru są proste do zrobienia, ale trzeba trafić w punkt, by nie były za luźne lub obcisłe. Zdecydowanie łatwiej dziergać komin.

Sam komplet prezentuje się tak:



Komplet dziergałam dla starszego syna, ale po przymiarkach okazuje się, że pasuje zarówno na starszego jak i młodszego.


Młodszy - Antoś prezentuje się tak:





Starszy - Franio tak:




A teraz najważniejsze - mój debiut - udział w wyzwaniu, dlatego by formalności stało się zadość poniżej piszę...


Oficjalnie swoją pracę zgłaszam na #15 WYZWANIE - Otuleni zimą 




A co mi tam, kto może niech trzyma kciuki. :)